Sponsorzy

Kinga
Coca-Cola

Uczestnicy - ARIEL ATOM

Team #70

ARIEL ATOM

marka:
Ariel

KM:
700 KM

rok produkcji:
-

ARIEL ATOM

Ariel Atom II / Corvette - czyli gość specjalny pierwszej edycji Rage-Race. Uczestnik wielu wyścigów i imprez motoryzacyjnych na całym świecie m.in. Gumball 3000 i BallRun, przyjacielski i towarzyski, fanatyk samochodowy - Jerzy Dziewulski.

Jurek miał w pierwszej chwili olbrzymią chęć wystartować w Rage-Race na zasadach normalnego uczestnika, niestety weryfikacja stanu dróg i parametrów Ariela, zmusiła do zmiany planów. Jako gość honorowy zawitał swoim bolidem w piątkowy wieczór na parking Metropolitan, budząc olbrzymie zainteresowanie kibiców jak i samych zawodników. Ariel jako jeden z najszybszych samochodów świata, oczarował wszystkich, łącznie z naszymi pięknymi policjantkami, które oblegały go tłumnie. Niech ktoś nam powie, że samochód nie przyciąga "piękna" :)

W sobotni poranek Jurek pokazał się już w swojej dobrze znanej żółtej Corvecie, gdzie honorowo przeciął linię startu, przy rozgorzałym aplauzie sporej widowni. Po tym miłym akcencie musieliśmy rozstać się na trochę ponad dobę, (zawodnicy wystartowali do Łeby) by ponownie spotkać się już na finale Rage-Race w warszawskim klubie Hotl, gdzie miały miejsce gorące opowieści z trasy, opinie i porównania.

Jurek doskonale zgrał się z grupą Rage-Racerów, w pełni asymilując z towarzystwem. Swoją wciągającą osobowością zafascynował wszystkich i nikt, tym bardziej my nie wyobrażamy sobie edycji 2008, bez niego. Dziękujemy za ogromną pomoc i wsparcie!!!

Załoga Teamu

Jerzy Dziewulski

Kierowca

Jerzy Dziewulski

Imię i nazwisko

Partnerzy

Autowizja
FineLife

Newsletter

Chcesz być informowany o nowościach RAGE-RACE? Koniecznie wpisz swój adres e-mail poniżej!

dodaj usuń
AKTUALNOŚCI JAK WZIĄĆ UDZIAŁ W RAGE-RACE 2011?
Do uczestników Rage-RaceFirma Depend S.A. wyszła obronną ręką z nieprzyjemnych i nieoczekiwanych wydarzeń, które miały miejsce w lipcu 2011 r. Zostaliśmy zaskoczeni nieuzasadnionym atakiem na integralność Zarządu Spółki, ze strony najmniej oczekiwanej - niektórych członków Rady Nadzorczej.

czytaj dalej »

Zobacz jak zostać jednym z nas!